Author Topic: Ubi vita, ibi poesis [Gdzie życie, tam i poezja]  (Read 31894 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Poezja jest stara jak świat i skończy się dopiero z nim razem. Wynaleziono pług, aby zaspokoić głód chleba, i wynaleziono poezję, aby zaspokoić głód piękna.
                                                                                                    [Jan Parandowski ]
Porozmawiajmy więc o swoich ulubionych poetach, wierszach. Podzielmy się tym , co nam w duszy gra.
Spróbujmy razem odczytać metafory, rozszyfrować tropy stylistyczne...
Poszukać poezji w prozie życia
All people smile in the same language!

O bohaterstwie szarych ludzi w taki nietypowy sposób opowiadała Anna Świrszyńska w wierszu "Budując barykadę"

Baliśmy się budując pod ostrzałem
barykadę

Knajpiarz, kochanka jubilera, fryzjer,
wszystko tchórze.
Upadła na ziemię służąca
dźwigając kamień z bruku, baliśmy się bardzo,
wszystko tchórze -
dozorca, straganiarka, emeryt.

Upadł na ziemię aptekarz
wlokąc drzwi od ubikacji,
baliśmy się jeszcze bardziej, szmuglerka,
krawcowa, tramwajarz,
wszystko tchórze.

Upadł chłopak z poprawczaka
wlokąc worek z piaskiem,
więc baliśmy się
naprawdę.

Choć nikt nas nie zmuszał,
zbudowaliśmy barykadę
pod ostrzałem,
All people smile in the same language!

Offline aniodchai

  • Posts: 798
  • Gender: Male
Myśle że jestem również jednym z takich tchórze. Lecz nie wiem, czy bym zdązył budować tę barikadę pod ostrzałem. Bo nigdy соś takiego nie było ode mnie wymagane.

Spodziewam się że mnie to minie i że nigdy nie będzie musiał to sprawdzić.

Odrazu pomyślałem, że to wiersz s czasów ostatniej walki o niezależność, potem się dowiedziałem, że to jeszcze z czasów wojny.

Co do tekstu, to myśle, że "Wszystko tchórze" znaczy mniej więcej toż samo co "сплошь трусы" po rosyjsku albo "laute Feiglinge" po niemiezku. Mamy również w rosyiskim podobną frazę ze słowem "всё" = wszystko (np. Куда ни посмотришь - всё начальники), ale nie bardzo pasuje w tym kontekście.

Spróbowałem ten wiersz przetłumacić. Oto wynik.

Строя барикаду

Мы боялись, но строили под обстрелом -
барикаду.

Трактирщик, любовница ювелира, парикмахер -
сплошь трусы.
Упала на землю кассирша,
силясь поднять булыжник, мы так боялись,
сплошь трусы -
сторож, торговка, пенсионер.

Упал на землю аптекарь
тащивший дверь от туалета,
стало еще страшнее,
контрабандистка, портниха, трамвайщик -
сплошь трусы.

Упал малец из колонии,
тащивший мешок с песком,
стало страшно по-настоящему.

Никто нас не гнал,
но мы под обстрелом построили -
барикаду.
אני עוד חי

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Całkiem nieźle przetłumaczyłeś tekst, oddaje sens utworu.
Świrszczyńska prostymi środkami stylistycznymi buduje obrazy wojny pozbawione patosu. Trochę jak Białoszewski ukazuje zwyczajnych ludzi [nie wojskowych], którzy znaleźli się w środku działań wojennych.
Strach jest u niej ludzki, prawdziwy. A jednak, mimo że na oczach ginęli ludzie, zbudowali barykadę. To bezimienne bohaterstwo opisane z perspektywy historycznej, pozbawione romantyzmu typowego dla  postrzegania zdarzeń z przeszłości.

DO MOJEJ CÓRKI

Córeczko, ja nie byłam bohaterką,
barykady pod ostrzałem budowali wszyscy.
Ale ja widziałam bohaterów
i o tym muszę opowiedzieć.


A tu inne wiersze z tomu "Budowałam barykadę": http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje18/text04p.htm
All people smile in the same language!

Jeszcze raz Anna Świrszczyńska, bo któż lepiej niż kobieta opisze życie kobiety...

Kobieta mówi o swoim życiu

Wiatr mnie pędzi po drogach,
wiatr, bóstwo odmiany
o dmuchających policzkach.
Kocham ten wiatr,
cieszę się
odmianom.

Chodzę po świecie
we dwoje albo sama
i miłe mi są jednakowo
tęsknota i śmierć tęsknoty,
która nazywa się spełnienie.

Czegoś jest we mnie za dużo.
Przelewam się przez brzegi
jak drożdże. Drożdże mają
swój własny rodzaj szczęścia.

Idę, ciągle idę,
czasami przyłącza się do mnie mężczyzna.
Idziemy razem,
on mówi, że to do śmierci,
potem gubi się o zmroku
jak rzecz nieważna.

Idę sama,
potem znów na zakręcie
zjawia się nowy towarzysz.

Idę, ciągle idę,
wiatr mnie pędzi po drogach.
Na moich drogach
zawsze wieje wiatr
All people smile in the same language!

... dlaczego nie pisze się tak jak się mówi
nie pisze się tak jak się kocha
nie pisze się tak jak się cierpi
nie pisze się tak jak się milczy
pisze się trochę tak jak nie jest.

Jan Twardowski
All people smile in the same language!

Visitor B

  • Guest
Иисусе не бравший в руки пера
не склонявшийся над листом бумаги
не писавший евангелий

зачем не пишется так как скажется
не пишется так как любится
не пишется так как страдается
не пишется так как молчится
а пишется немножко о том чего нет

Ян Твардовский

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Twardowski po rosyjsku! Niespodzianka. Podoba mi się to tłumaczenie. Czyje?

 
Spieszmy się

Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
 
 http://www.twardowski.poezja.eu/poezje_wybrane.htm
All people smile in the same language!

Offline Damaskin

  • Posts: 15577
Спасибо за ссылку. Сразу наткнулся на это стихотворение и вспомнил недавнюю дискуссию о религии:

Apostołowie niewiary

niewiara ma swoich apostołów
męczenników
wyznawców
zadziera nos do góry
z każdym się dogada
niesie swój krzyż
uczy milczenia w milczeniu
ciemności przed świtem
załamuje ręce nad grobem matki

tu przychodzi
żeby uwierzyć
इस दुनिया में जलघटिका की नलिका से बहते पानी सा जीवन

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Damaskin, a którego polskiego poetę/poetkę najchętniej czytasz?
All people smile in the same language!

Offline Damaskin

  • Posts: 15577
Leśmiana, ale po rosyjsku, bo jego wiersze są barzdo trudne.
इस दुनिया में जलघटिका की नलिका से बहते पानी सा जीवन

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Leśmian jest baśniowy w obrazowaniu i rzeczywiście niełatwy.

Ja lubię jego Strój, zwłaszcza w interpretacji Magdy Umer.

Strój

Miała w sadzie strój bogaty,
Malowany w różne światy,
Że gdy w nim się zapodziała,
Nie wędrując - wędrowała.

Strój koloru murawego,
A odcienia złocistego -
Murawego - dla murawy,
Złocistego - dla zabawy.

Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników,
Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków.
Podawali ją sobie z rąk do rąk, jak czarę:
"Pójmy duszę tym miodem, co ma oczy kare!"

Podawali ją sobie z ust do ust na zmiany:
"Słodko wargą potłoczyć taki krzew różany!"
Porywali ją naraz w stu pieszczot zawieję:
"Dziej się w tobie to samo, co i w nas się dzieje!"

Dwojgiem piersi ust głodnych karmiła secinę:
"Nikt tak słodko nie ginął, jak ja teraz ginę!"
Szła pieszczota koleją, dreszcz z dreszczem się mijał,
Nim jeden wypił do dna - już drugi nadpijał.

Kto oddawał - dech chwytał, a kto brał - dech tracił,
A kto czekał za długo - rozumem przypłacił!
Sad oszalał i stał się nie znany nikomu,
Gdy ona, jeszcze mdlejąc, wróciła do domu.

Miała w oczach ich zamęt, w piersi - ich oddechy,
I płonęła na twarzy od cudzej uciechy!
"Jakiż wicher warkocze w świat ci rozwieruszył?"
"Ach, to strzelec - postrzelec w polu mnie ogłuszył!"

"Co za dreszcz twoim ciałem tak żarliwie miota?"
"Śniła mi się w śródleciu burza i pieszczota!"
Mać ją, płacząc, wyklęła - ojciec precz wyrzucił,
Siostra łokciem skarciła, a brat się odwrócił.

A kochanek za progiem z pierścieni ograbił,
I nie było nikogo, kto by jej nie zabił.
I nie było nikogo, kto by nie był dumny,
Że ją przeżył, gdy poszła wraz z hańbą do trumny.

Tylko Bóg jej nie zdradził i ślepo w nią wierzył
I przez łzy się uśmiechał, że ją w niebie przeżył.
"Ty musisz dla mnie polec na śmierci wezgłowiu,
A ja muszę dla ciebie trwać na pogotowiu!

Ty pójdziesz tą doliną, gdzie ustaje łkanie,
A ja pójdę tą górą na twoje spotkanie.
Ty opatrzysz me rany, ja twych pieszczot ciernie,
I będziem odtąd w siebie wierzyli bezmiernie!"

Miała w trumnie strój bogaty,
Malowany w różne światy,
Że gdy w nim się zapodziała,
Nie wędrując - wędrowała.

Strój koloru murawego,
A odcienia złocistego -
Murawego - dla murawy,
Złocistego - dla zabawy.
 
Tu można posłuchać: http://chomikuj.pl/Joela5/Muzyka/Polska/Magda+Umer
All people smile in the same language!

Offline Damaskin

  • Posts: 15577
Jeden z moich ulubionych wierszów Leśmiana:

Strumień

Mrok się z mrokiem porównał, żałoba - z żałobą.
Coś się chciało zazłocić, lecz zabrakło czasu.
Zbył się strumień swych brzegów, powstał całym sobą,
Wyprostował się w wieczność i szedł środkiem lasu.

Szedł do krzyża w pustkowiu, gdzie gwiazd swych niepewna
Nieskończoność się krzepi westchnieniami mięty -
I pierś swą strumienistą przymartwił do drewna
I zawisł, z dobrawoli na krzyżu rozklęty.

Po co ci Senna Falo, na krzyżu noclegi ?
Za kogo, Dumna Wodo, chcesz marnieć i ginąć ?
Za tych, co już przeżyli dno swoje i brzegi -
Za tych, co właśnie odtąd nie mają gdzie płynąć
इस दुनिया में जलघटिका की नलिका से बहते पानी सा जीवन

Visitor B

  • Guest
Ручей

В трауре бессветном с мраком мрак сравнялся,
Золоту рассвета не поднять завесу.
Сбросил берега ручей, в весь свой рост поднялся,
Обнял бесконечность и пошел по лесу.

Шел к кресту, где вечность на глухой поляне
Звезд своих неверность лечит вздохом мяты.
Распластав по древу грудь свою струями,
Повис, добровольно на кресте расклятый.

Для чего вам Волны на кресте ночлеги?
За кого ты гибнешь, Гордая Вода?
За всех, переживших дно свое и бреги,
Что не знают больше плыть теперь куда...

Апостолы неверия

у неверия есть апостолы
мученики
исповедники
оно задирает нос
с любым умеет поладить
несет свой крест
учит молчанью в молчаньи
темноты пeред рассветом
над материнской могилой
заламывает руки

сюда приходит
чтобы поверить

<a href="https://www.youtube.com/watch?v=bpGSE-yqhr8" target="_blank">https://www.youtube.com/watch?v=bpGSE-yqhr8</a>

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
"W malinowym chruśniaku" piękny erotyk Leśmiana śpiewa Grzegorz Turnau.
Ten wiersz i "Dusiołek" to najbardziej znane w Polsce wiersze poety, bo oba analizuje się w szkole.
All people smile in the same language!

Offline Damaskin

  • Posts: 15577
Ручей

В трауре бессветном с мраком мрак сравнялся,
Золоту рассвета не поднять завесу.
Сбросил берега ручей, в весь свой рост поднялся,
Обнял бесконечность и пошел по лесу.

Шел к кресту, где вечность на глухой поляне
Звезд своих неверность лечит вздохом мяты.
Распластав по древу грудь свою струями,
Повис, добровольно на кресте расклятый.

Для чего вам Волны на кресте ночлеги?
За кого ты гибнешь, Гордая Вода?
За всех, переживших дно свое и бреги,
Что не знают больше плыть теперь куда...

Есть перевод лучше:

Мрак со мраком сравнялся, печалью ничтожа
Не угадано что, опоздавшее с блеском;
А ручей отступился от старого ложа,
Стал собою самим и потек перелеском.

Там, где звездному в небе не веря посеву,
Бесконечность скрепляется вздохами мяты,
Припечалился грудью ручьистой ко древу
И повис, на кресте добровольно расклятый.

Для чего же крестовое это бессонье?
И кого ты собой откупаешь от худа?
- Тех, чьи прожиты воды и прожиты донья,
Тех, кому уже некуда вытечь - оттуда.

(перевод Геннадия Зельдовича)
इस दुनिया में जलघटिका की नलिका से बहते पानी सा जीवन

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Artur Hutnikiewicz, autor monografii Młodej Polski o poezji Leśmiana napisał:

U podstaw liryki Leśmianowskiej zdaje się kryć subiektywny idealizm i ekspresjonizm. Nie był poetą odtwarzającym zjawiskową postać i wygląd rzeczywistości, lecz jakby z najgłębszego, wewnętrznego impulsu kreacjonistą, który sobie stwarzał swój własny świat, fantastyczny, alogiczny jak sen, widmowy, nierealny, niesamowity, choć pulsujący zarazem biologiczna potęgą sił witalnych, świat odczłowieczony, zamieszkany przez dziwne, osobliwe, kalekie stwory (...)
Przyroda nie była dla niego krajobrazowym elementem rzeczywistości, który pozuje poecie i staje się dla niego przedmiotem estetycznego przeżycia, lecz potężnym niesamowitym żywiołem, który go opanowuje, ujarzmia, wciąga w swoją tajemniczą, niedocieczoną i otchłanną głębię, pogrąża w topiel biologicznego trwania aż do najdalszych granic, do początku istnienia.

Leśmian wykazywał wiele wynalazczości (...) w zakresie leksykalnym, tworzył z upodobaniem nieraz w jednym wierszu całe szeregi neologizmów.

Na przyklad:
W swym bezpieczu szmaragdowym rozkwitała w bezmiar łąka
A goździki spoza trawy wykrapiały się wiśniato
All people smile in the same language!

Visitor B

  • Guest
Wybitny poeta radziecki Ilja Selwinskij był już daleko po pięćdziesiątce, gdy zakochał się w młodą polską studentkę Alicję Żukowską, która nie odpowiedziała mu wzajemnością. Napisał poemat Alisa o tej nieudanej miłości. Tu trzy etiudy z tego poematu. Całość można zobaczyć tu

Этюд 5

Я часто думаю: красивая ли ты?
Но знаю: красота с тобою не сравнится,
В тебе есть то, что выше красоты,
Что лишь угадывается и снится.

Этюд 6

Я не смею тебя ревновать ни к кому.
Будь на все твоя воля девичья.
Но безумно ревную лишь к одному:
К вековому слову Мицкевича.
О, как плещет в устах твоих польская речь,
Ключевая да серебристая!
Как умеет она прямо в душу истечь.
Утоляющая, словно истина.
Ни о чем я тебя не прошу, не молю,
Лишь одною просьбой измучаю —
Чтобы ты ощутила стихию мою,
Молнией взбаламученную,
Чтобы гул мой, твоим повторенный ртом,
Для тебя прозвучал бы истиною,
Чтобы голос мой жаркий
в дыханье твоем
Воскресил ту весну единственную.
И когда твой счастливый красавец жених,
Оборвав тебя на полуслове,
Поцелуем задушит русский мой стих —
Ты почуешь ли
вкус
моей крови?

Этюд 7

Эти болота, пропахшие серой,
Лес, что был неожиданно нем,
В мехе пушистом звезда Венера,
Встреча русских и польских поэм,
Птицы ночные в деревьях сонных,
Сердце, сердце в набатных стонах —
Все позабудешь, Алиса. И все ж
Годы пройдут, а вспомнишь невольно,
Будто на ноющий зуб нажмешь:
Сладко и больно.


Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Dziękuję za link.  :)
Wiersze piękne. Podobała mi się etiuda 9. i 10. Tyle w nich żaru i emocji.
All people smile in the same language!

Tulu na forum miłośników kotów, więc jeden z moich ulubionych wierszy Szymborskiej.

Wisława Szymborska

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.

I żadnych skoków pisków na początek.
All people smile in the same language!

Słynna fraza Adama Mickiewicza z „Dziadów” część IV.

      Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
      Postaci twojej zazdroszczą anieli,
      A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...[...]

Rozżalony poeta napisał tak, ponieważ odrzuciła jego miłość Maryla Wereszczakówna.

Wietrzna istota (dawniej było też w obiegu słowo wietrznica) znaczy inaczej ‘lekkomyślna, niestała w uczuciach, czyli zmienna jak wiatr kobieta’. W polszczyźnie sprzed lat funkcjonował bowiem przymiotnik wietrzny mający – poza podstawową definicją ‘powstały wskutek działania wiatru, poruszany siłą wiatru ‘ (np. wietrzny dzień, wietrzna pogoda, burza wietrzna) – także inne znaczenie ‘lekkomyślny, płochy, niestały’. Potwierdza to 10-tomowy Słownik języka polskiego PWN z lat 60. ubiegłego wieku (pod redakcją Witolda Doroszewskiego), który zamieszcza cytat: Panna Ewelina poślubiła pustego i w i e t r z n e g o pana Ludwika. Wietrznego, czyli ‘niestałego w uczuciach, nieodpowiedzialnego’
za Maciej Malinowski
All people smile in the same language!

Offline Anwar

  • Posts: 1022
  • Gender: Male
О женщина!
Ветреное создание!

Chcę dodać:
Kobieta może być istotą wietrzną tylko wtedy, gdy obok niej jest mężczyzna, który ją kocha.
Таш атса, аш ат.
Кыйык кылычым, йылкымның кылын кырык кыл.
Показателем 3-лица является нуль-аффикс.

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11559
  • Gender: Female
Kobieta może być istotą wietrzną tylko wtedy, gdy obok niej jest mężczyzna, który ją kocha.

Ładnie to powiedziałeś  :yes:
All people smile in the same language!

 

With Quick-Reply you can write a post when viewing a topic without loading a new page. You can still use bulletin board code and smileys as you would in a normal post.

Note: this post will not display until it's been approved by a moderator.
Name: Email:
Verification:
Type the letters shown in the picture
Listen to the letters / Request another image
Type the letters shown in the picture:
√49 Напишите ответ строчными буквами:
«Сто одёжек, все без застёжек» — что это?: