Author Topic: Rzeczpospolita i... czyli o etymologii  (Read 24628 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11582
  • Gender: Female
on: March 24, 2009, 11:56
Oto fragment wystąpienia Andrzeja Markowskiego "Wartość słowa, uroda słowa"

„Z widzenia” znamy na przykład słowo rzeczpospolita i wiemy, że występuje ono w oficjalnej nazwie naszego państwa: Rzeczpospolita Polska. Potrafimy też wyróżnić w tym wyrazie złożonym dwa wyrazy: rzecz i pospolity. I może trochę się dziwimy, że nasza ojczyzna nosi tak pospolitą nazwę i w dodatku jest rzeczą. Spójrzmy więc, jak słowo to „rosło, pęczniało”, „ jakim nabrzmieniem dojrzewało”. Otóż nasza rzeczpospolita, to przekład części składowych łacińskiego określenia res publica (później: republika). Domyślamy się więc, że i rzecz, i pospolity znaczyły w polszczyźnie – wówczas gdy przekładano termin res publica – co innego niż dziś. Co do rzeczownika rzecz, to już wtedy używano go w znaczeniu zmienionym w stosunku do pierwotnego. Glebą, która wydała to słowo, był wyraz rzec ‘powiedzieć’, a rzecz „wylęgło się” jako wyraz oznaczający ‘to, że się mówi’, a także ‘to, co się mówi ’. „Czarnoleskiej ja rzeczy chcę, ta serce uleczy” – pisał, świadomy dawnych znaczeń tego wyrazu, Cyprian Norwid, który chciał powrotu do czarnoleskiej rzeczy, czyli do słów, do twórczości Jana Kochanowskiego. A do dziś to pierwotne znaczenie przechowało się w powiedzeniu jest coś na rzeczy, czyli: ‘jest coś w tym, co się powiedziało’. Z czasem wyraz rzecz zaczął znaczyć także ‘treść, przedmiot mówienia’, ‘to, o czym się mówi’. Stąd już tylko krok do znaczenia ‘sprawa’, w którym to znaczeniu spotykamy rzecz w złożeniu rzeczpospolita. Jeszcze później rzecz stała się nie tylko bardziej czy mniej abstrakcyjną sprawą, lecz całkiem konkretnym ‘przedmiotem’ i w tym znaczeniu używamy tego wyrazu dziś. Tak „dźwięczniało” słowo rzecz. A co znaczył pierwotnie przymiotnik pospolity? Pospolity to był taki, który jest po społu, czyli ‘wspólnie, razem’. A więc rzecz pospolita to sprawa wspólna, to ‘to, co wszystkich dotyczy’, co jest naszym dobrem i naszą troską, naszą ojczyzną. Ciekawe, że później znaczenie przymiotnika pospolity rozwinęło się tak, że zaczął on znaczyć nie tyle ‘wspólny’, co ‘powszechny’, a więc ‘wszędzie spotykany’, a stąd ‘zwykły, zwyczajny’. Czyli to, co wspólne, jest tak oczywiste, że staje się czymś zwyczajnym, powszechnym.: „jak Pospolita-rzecz”, że znowu zacytujemy Norwida... Dodajmy do tego, że przytoczone powyżej słowo ojczyzna też zmieniało znaczenie. To, że jest związane z ojcem, dźwięczy w nim do dziś, a jego związek z tym wyrazem był bardzo ścisły: ojczyzna bowiem to to, co się po ojcu odziedziczyło, zwykle ojcowska ziemia; dziś powiemy: ojcowizna. Znaczenie ‘ojczysty kraj’ rozwinęło się z tamtego przez rozszerzenie pojęcia: to już nie tylko ‘ziemia ojca’, ale ‘ziemia ojców’, ‘kraj rodzinny’. „Ojczyzna swoja każdemu najmilsza; jaką taką ojczyznę wolą ludzie niż wyborną gościnę”, czytamy w Słowniku Lindego, a w tym cytacie chodzi już niewątpliwie o to, co wcześniej (do XVII wieku) Polacy nazywali patrią (Zauważmy przy okazji, że wprawdzie patria z polszczyzny zniknęła, ale pozostały w naszym języku słowa patriota patriotyzm i patriotyczny).
All people smile in the same language!

Cytat z Jana Twardowskiego:

Etymologia ludowa tłumaczy, że ubogi to ten, który ma wszystko u Boga, całe królestwo Boże, choćby od ludzi niczego nie otrzymywał. Oby Bogu tylko zaufać.


All people smile in the same language!

Nazwy dni tygodnia

W języku polskim nazwa sobota jest jedyną wśród nazw tygodnia obcego pochodzenia. Została zapożyczona z hebrajskiego szabbãth 'dzień wolny od pracy'.
W języku oryginalnym odnosiła się do dnia świątecznego, natomiast upowszechniona wraz z chrześcijaństwem zmieniła znaczenie na 'wigilię dnia świątecznego'.
Tak jak w języku hebrajskim szabbãth to 'dzień wolny od pracy', tak i w języku dawnych Słowian dzień świąteczny nazwany był ze względu na tę samą cechę *nedelati 'nie działać, nie pracować' - *nedelja - polski: niedziela (XIV w). Następne nazwy dni tworzono ze względu na ich relacje do tego dnia, tzn. po niedzieli - poniedziałek, dzień wtóry - wtorek, dzień środkowy, środek (wedle niemieckiego Mittwoch)- środa, dzień czwarty - czwartek, dzień piąty - piątek.

(na podst. Nowy słownik etymologiczny języka polskiego, PWN)
All people smile in the same language!

Andrzej Markowski, Dziwne losy całowania

Najdawniejszych słownikach języka polskiego przy wyrazie całować znajdujemy cytaty, których lektura wprawia nas w lekkie zdziwienie. Przeważnie bowiem mówią one o całowaniu ojca, ręki i szaty sułtana, ziemi, a nawet zdrajcy: pocałunki damsko-męskie zaś o charakterze miłosnym są wyraźnie na dalszym planie. Czyżby to był przypadek?

Otóż nie. Przyjrzenie się historii czasownika całować przekonuje, że tak nie jest. Do dziś widać w nim i słychać cząstkę cał-, będącą rdzeniem tego słowa (cał-ować). Tak samo brzmiący rdzeń występuje w przymiotniku cały, i nie jest to zbieżność przypadkowa. Trzeba bowiem wiedzieć, że dawniej wyraz cały miał inne niż dziś znaczenie - 'zdrów', ciągle jeszcze mówimy: cały i zdrowy, powtarzając tę samą ważną informację w dwóch wyrazach. A skoro słowo cały (w pierwotnej wersji: ceł) znaczyło 'zdrowy', nic dziwnego, że całować znaczyło... 'pozdrawiać' (czyli 'życzyć zdrowia': po-zdrawi-ać).
Potwierdza to badacz staropolszczyzny, Aleksander Bruckner: „Przy pozdrawianiu, gdy sobie ceł 'zdrów' (...) mówiono, i mężczyźni ustami się dotykali [...]. stąd nabrało całować nowe znaczenie 'całusa'". Istotnie, cytaty dotyczące całowania miłosnego, damsko-męskiego, pochodzą dopiero z wieku XVII, na przykład w „Sielankach" Szymona Szymonowica czytamy: „Daj mi najmilsza ust twych jedno całowanie": „Marna rzecz całowanie; ale w tej marności są też swoje przysmaki, są swoje słodkości". W „Słowniku staropolskim", zawierającym słownictwo używane do końca XV wieku, czasownik całować ma wyłącznie znaczenie związane z pozdrawianiem i czcią, a cytaty, w których to słowo występuje, dotyczą przede wszystkim postaci z Nowego Testamentu, na przykład: „Zwierzęta dały chwałę Jesucristusowi, a gdziekolwiek szedł, to jego naśladowały, całujęcy jego stopy"; „Judasz rzekł im: kogoć ja całuję, więc ji natychmiast imcie"; „O Judaszu, całowanie twe jest całowanie niedźwiadkowo".
Jest zatem pewne, że co najmniej do wieku XVI nasi przodkowie, chcąc nazwać pewną dość intymną czynność damsko-męską, nie używali czasownika całować. Jak więc wtedy mówiono? Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Słowniki informują, że w innych, dawnych i współczesnych, językach słowiańskich istniały takie określenia, jak: libati, polibiti, hubiczkowati, boskati czy łobzati, ale nie ma ich w słownikach dotyczących polszczyzny.
Być może używano tylko określeń wielowyrazowych: dać, dostać gęby (pamiętajmy, że gęba była dawniej wyrazem nienacechowanym; znaczyła między innymi 'usta'), dać buzi, buziaka itp. W każdym razie brak jednowyrazowej nazwy z pewnością nie świadczy o tym, że nie znano tej czynności. Może tylko wstydzono się o niej mówić?

http://www.marhan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2015:ciekawostki-jzykowe-andrzej-markowski-dziwne-losy-caowania&catid=366:ciekawostki-jzykowe&Itemid=90
All people smile in the same language!

Czarownica jest wyrazem rodzimym, polskim, poświadczonym dość wcześnie, bo już w tekstach z XV w. występowała w znaczeniu ‘czyniąca czary; kobieta rzucająca uroki, guślarka’. Jest to rzeczownik utworzony od przymiotnika czarowny (XV w.) ‘czyniący czary’ formantem -ica, derywowany sufiksem -ny od czasownika czarować (XV w.) ‘czynić czary, rzucać uroki’, wtórnie ‘wzbudzać zachwyt’ (XIX w., zapewne pod wpływem fr. charmant) i najnowsze ‘oszukiwać, wprowadzać w błąd’, a ten z kolei od rzeczownika czar (XV w.), z prsł. *čarъ.
Przykłady użyć wyrazu czarownica: „Czarownice szatanami mamią i mniemają, aby nocą na bydle jeździły i po rozmaitych się miejscach włóczyły” (P. Skarga); „O północy czarownice na ożogu [tzn. na pogrzebaczu – Red.] lecą przez kominy. Na rozstajnie, na bagna i na Łysą górę” (F. Zabłocki); „Gdy deszcz ustał w maju, czarownica przyczyną; zdechł wół jeden drugi, czarownicę winią.” (K. Opaliński). W końcu także „Czarownica, brzydkie i złe babsko.” (S. B. Linde).

— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
All people smile in the same language!

W Innym słowniku języka polskiego (PWN, 2000) czytamy: „w trymiga [w trymiga]. Pisane też w try miga. Jeśli ktoś robi coś w trymiga, to robi to bardzo szybko, nie zwlekając. Wyrażenie potoczne’’. USJP (PWN, 2003) również podaje dwojaką pisownię, a tymczasem Wielki słownik ortograficzny języka polskiego (PWN, 2003) notuje, a więc zaleca, tylko pisownię rozłączną: w try miga, za czym i ja się niniejszym opowiadam.
Zwrot ten pochodzi najpewniej z języka rosyjskiego (w tri miga występuje w jednym z wierszy Puszkina). W języku polskim jako cytat z języka urzędowego funkcjonuje w tekście wynotowanym przez B. Wieczorkiewicza (Słownik gwary warszawskiej XIX wieku, PWN, Warszawa 1966, s. 439) z Kuriera Świątecznego z 1876 r.: „Zanim zdołasz co ukraść, «w try miga» stójkowy za kark cię’’.
Znaczenia można się domyślić, nawet nie znając języka rosyjskiego. Używamy przecież polskich: w mig, migiem, w okamgnieniu – dosłownie więc: 'w trzy migi', czyli być może nawet szybciej niż w mig, a nie trzykrotnie dłużej. Miga to dopełniacz liczby pojedynczej, bo liczebnik tri wymaga właśnie tego przypadka.
Współczesne słowniki rosyjskie notują: w odin mig. Słownik języka ukraińskiego B. Hrinczenki (t. 2, Kijów 1908) notuje w try myha, a Słownik gwar polskich J. Karłowicza (t. 3, Kraków 1903) m.in. w cztery miga z Kaliskiego.
Przepraszam, że odpowiadam dość późno, niech moje usprawiedliwienie wesprze mądrość ludowa, że co nagle, to po diable.

— Artur Czesak, IJP PAN, Kraków
All people smile in the same language!

Offline Anwar

  • Posts: 1022
  • Gender: Male
Polonizmy w języku rosyjskim:

Прошляпить od polskiego „prześlepić”
Слепóй od „ślepy”
Наéзд(w znaczeniu: „przedstawiać pretensje”) od „najazd”
Антрамéнт(w znaczeniu „wino mocne”) od „atrament”
Дорóга закáзана – droga jest zamknieta; nie można; zabroniono
Быдло od „bydło”
Таш атса, аш ат.
Кыйык кылычым, йылкымның кылын кырык кыл.
Показателем 3-лица является нуль-аффикс.

Offline Алексей Гринь

  • Posts: 24115
  • Gender: Male
Слепóй od „ślepy”
:D
отец < ojciec

Дорóга закáзана – droga jest zamknieta; nie można; zabroniono
по-чешски «zakázaná» — запрещена
肏! Τίς πέπορδε;

Кстати, пердолить < pierdolić?
Тут явно что-то западенское, учитывая чешское prdel
肏! Τίς πέπορδε;

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11582
  • Gender: Female
Кстати, пердолить < pierdolić?
Тут явно что-то западенское, учитывая чешское prdel

А что это значить?
В польском :
znaczenia:
czasownik nieprzechodni

(1.1) wulg. wulgarnie lekceważyć
(1.2) wulg. wulgarnie zmyślać, mówić coś głupiego
(1.3) wulg. wulgarnie niedowierzać
czasownik przechodni

(2.1) wulg. wulgarnie mylić
(2.2) wulg. wulgarnie psuć
(2.3) wulg. wulgarnie uprawiać seks
(2.4) wulg. wulgarnie zmyślać, mówić coś głupiego
(2.5) wulg. wulgarnie lekceważyć
czasownik zwrotny

(3.1) wulg. wulgarnie mylić się (w zn. być mylonym)
(3.2) wulg. wulgarnie mylić się
(3.3) wulg. wulgarnie psuć się
(3.4) wulg. wulgarnie uprawiać seks
czasownik zwrotny przechodni

(4.1) wulg. wulgarnie zajmować się mozolnie, robić coś powoli
(4.2) wulg. wulgarnie uprawiać seks

Pierdolić jest wyjątkowo uniwersalnym słowem, rzec by można jokerem, zastępującym nie wszystkie wprawdzie, ale wiele innych. Wyjątkowo wiele. Popatrzmy:
Quote
Przyszedł z roboty cały upierdolony; pierdolnął kurtkę w kąt i ruszył do łazienki. Przechodząc pierdolnął się o szafkę i wypierdolił jak długi, przy okazji wypierdalając na podłogę pudełko z butami. Nieźle już wpierdolony wszedł do łazienki i umył się pośpiesznie - musiał nieźle zapierdalać, żeby zdążyć na umówione spotkanie z tymi pierdolonymi bucami od sprzedaży okien. Upierdolił kawałek papierowego ręcznika i wytarł się pośpiesznie. „Warto by coś teraz wpierdolić, bo potem do wieczora może już nie być kiedy” - pomyślał - „Najwyżej się spóźnię, poczekają, nie będą przecież chcieli przepierdolić takiej okazji”.
http://leksykot.top.hell.pl/jenzyk/polskie/drobiazgi/pierdol.shtml
All people smile in the same language!

Offline Алексей Гринь

  • Posts: 24115
  • Gender: Male
А что это значить?
wulg. uprawiać seks

jeszcze slyszalem jako "iść", ale to kontaminacja s переться.

Prziklady:

Как я её отпердолил той ночью!
Пришлось пердолить в школу.
肏! Τίς πέπορδε;

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11582
  • Gender: Female
W polskim "opierdolić" znaczy wulgarnie okraść lub zwymyślać.

Opierdolili mi bagażnik w samochodzie.
Opierdoliłem go, bo źle wykonał pracę.
All people smile in the same language!

Fragment felietonu prof Jerzego Bralczyka Humor, czyli wilgoć 
Felieton pochodzi z „Wiedzy i Życia”, kwiecień 2008 r.
 
"Słowo humor w łacinie oznaczało ‘wilgoć’. Dawni medycy i filozofowie uważali, że cztery są wilgotności w człowieku: krew, melancholia, cholera i flegma, i że dają one cztery charaktery ludzkie. Można było przy tym być w dobrym lub złym humorze, czyli nastroju. Taki dobry humor zaczął z czasem być nazywany po prostu humorem, i dziś z wilgocią go już nie łączymy. Człowiek w takim humorze posuwał się do robienia dowcipów, czasem nawet przykrych dla innych, zwłaszcza gdy kłamał przed kimś, komuś czy z kogoś, czyli ‘kpił’, ‘szydził’. Potem kłam przestał być wesołym szyderstwem i znaczeniowo do łgarstwa się zbliżył. Dziś kłamstwo rzadko bywa wesołe.

Psotnik chyba był najmniej przyjemny. Psota to było to, co psie, pod psem. Zauważmy, że figle, gdy psie, są gorsze, a psikusy, porównywane do psich ukąszeń, też nie sprawiały radości. Psotnik był dawniej nie tylko szkodnikiem, lecz i rozpustnikiem, a psoty to były szkody, straty. Nic dziwnego – psuły, a dawniej psowały wiele, bo psować to było robić coś źle, jak pies. Przykre, że pies tak często do nazywania złych rzeczy był używany. Pogoda bywała psia, a na łotrze psy się wieszało.

Figlarz kiedyś też był bardziej niemiły, a figlem nazywano złośliwy żart. Potem mówiono o niewinnych figlach, gdy chciano podkreślić ich nieszkodliwość, z czasem figiel zaczął być bardziej wesoły niż przykry. Figle, podobnie jak i psoty, płatało się – ten czasownik najpierw oznaczał cięcie na płaty, kawałki, także szablą czy mieczem, potem zaczął znaczyć robienie komuś tego, czego się on nie spodziewa (jak cięcia mieczem). Takie figle mogą trzymać się kogoś – wtedy są nieznośne. Wyraz figiel niektórzy łączą z lepieniem magicznych glinianych figurek (łacińskie figulare) lub z hałaśliwym i nieznośnym obchodzeniem domów i kościołów podczas nocnego czuwania (łacińskie vigiliae).

Dowcip – to kiedyś była inteligencja, bystrość. Sam wyraz pewnie jest czeski, wskazywał na domyślność, domysł, a u nas znacznie później zaczął odnosić się do zmysłu żartu czy do żartu samego lub kawału, zwłaszcza jako formy, gatunku wypowiedzi. Dowcipniś jednak nigdy nie był intelektualistą – zawsze robił albo opowiadał dowcipy.

Kawał to taki nieco bardziej prymitywny dowcip. Kawał jest dużym kawałkiem (kawałek był wcześniej, a jeszcze przedtem był kawalec). Ale kawał w dzisiejszym dowcipnym znaczeniu to kalka z niemieckiego, gdzie Stuckchen oznacza właśnie żart. I ten nasz kawał nie jest wcale taki stary, to nie kawał z brodą. Kawały-dowcipy opowiadane mają być śmieszne, te robione innym także bawią.

Żart wreszcie – też niemiecki. Żartować to po niemiecku serten, a krótka forma rzeczownika wzięta jest z rzeczownika Scherz, który i z włoska muzyką nam dźwięczy. Żarty mogą być abstrakcyjne, wesołe, a gdy są językowe, na ogół świadczą o inteligencji.

Psoty, figle, dowcipy, kawały – robimy komuś, innym, ludziom. Ten celownik wskazuje na to, że są oni celem naszych figli i psot, które bywają nieprzyjemne, ale przez to, że są komuś, dla kogoś – pozwalają uważać adresatów za partnerów."
All people smile in the same language!

Niechaj
W języku prasłowiańskim podstawę trybu rozkazującego stanowił praindoeuropejski tryb życzący. Nie tworzył on form 1. os. l.p. i 3. os. l.mn. Jedynym czasownikiem, który miał pełny paradygmat form, był czasownik *byti > być.
Języki powstałe po rozpadzie wspólnoty prasłowiańskiej w różny sposób kontynuowały tę kategorię gramatyczną. Dotyczy to zwłaszcza form 3. os. lp. (wcześniej identycznej z 2. os. l.p.). Najczęściej powstawały formy opisowe składające się z partykuły i właściwego czasownika w odpowiedniej formie. W języku scs. partykuła da to zredukowana postać czasownika dati, w języku ros. pust’ pochodzi z puskat’. Natomiast w staropolszczyźnie najpierw występowała partykuła ać z a ci (ci to enklityczna forma celownika zaimka tobie), zastąpiona przez niechaj.
Niechaj (i skrócone niecha i niech) to pierwotnie forma 2. os. lp. trybu rozkazującego czasownika niechać ‘nie ruszać, nie zajmować się czymś, ominąć coś, porzucić, nie chcieć’, zachowanego do dziś tylko w strukturach prefiksalnych poniechać, zaniechać. Od XV w. niechaj w połączeniu z innym czasownikiem pełni funkcję partykuły trybu rozkazującego 3. os. lp. i mn.


— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawsk
All people smile in the same language!

Władysław Doroszewski: czasownik niechać
All people smile in the same language!

Wampir jest wyrazem wieloznacznym. Według wierzeń ludowych wampir to trup wstający z grobu i wysysający krew z ludzi, inaczej upiór. Ponadto słowo to jest używane w znaczeniu przenośnym: 1. ‘seryjny morderca napadający na kobiety i zabijający je w okrutny sposób’ oraz 2. ‘ktoś, kto zyskuje siłę, energię, bogactwo kosztem innych ludzi’. Występuje także jako termin zoologiczny: ‘gatunek nietoperza Desmodus, żywiący się wyłącznie krwią ssaków i ptaków’, a stąd dawne przenośne ‘wyzyskiwacz, krwiopijca’. W polszczyźnie wampir obecny jest od XIX w. Jest to zapożyczenie z franc. vampire, skąd przeszło do wszystkich języków europejskich, por. np. ang. vampire, niem. Vampir. Według W. Borysia źródłem słowa jest chyba nowogreckie vámpiras, zapożyczone ze starobułgarskiego *vąpirъ. Natomiast zdaniem W. Doroszewskiego jest to zapożyczenie skandynawskie. Etymologia wampira pozostaje zatem niejasna.
Wamp – ‘kobieta demoniczna i uwodzicielska’ – jest wyrazem nowszym, XX-wiecznym, utworzonym w języku angielskim w wyniku skrócenia słowa vampire, i stąd przeniesionym do innych języków, w tym także do polszczyzny.
Jeżeli zaś chodzi o związki znaczeniowe między wampirem a wampem, to można przyjąć, że wamp jest subtelniejszą (żeńską) odmianą wampira.
                                                                       — Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
All people smile in the same language!

Hej, kolęda, kolęda...

Okres świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku łączy się z kolędą. Wyraz ten wywodzi się od łacińskiego calendae [wym. kalende]. Pierwotnie oznaczał on tyle, co 'pierwszy dzień miesiąca'. Dawni Słowianie nazywali tak pierwszy dzień roku (będący równocześnie dniem Bożego Narodzenia), a także upominek noworoczny. Później obyczaj ten przeniesiono wyłącznie na święto Narodzenia Pańskiego, a z czasem kolęda zaczęła oznaczać 'wizytę księdza w domu', 'pieśń bożonarodzeniową' i 'obrzęd ludowy związany z chodzeniem po domach'.
All people smile in the same language!

 gaciei czyli inaczej majtki
Funkcjonujący obecnie w sferze języka potocznego i dialektach, wyraz gacie do polszczyzny został wprowadzony w XV w., przy czym dopiero od następnego stulecia przybrał znaną dziś postać fonetyczną (wcześniej: gace). Omawiany leksem ma swój źródłosłów w psł. *gat’ě. Była to forma liczby mnogiej rzeczownika *gat’a oznaczającego pierwotnie czynność okrywania, później także samo prymitywne okrycie nóg czy bioder, a utworzonego przez dodanie przyrostka *-ja do psł. czasownika *gatiti – ‘osłaniać coś, najczęściej chrustem, gałęziami’. Gacie, dzisiejsze ‘spodnie, kalesony, majtki’, to więc historycznie nie ‘osłona’, lecz ‘osłony na nogi’, co jest o tyle zasadne, że dawne odzienie dolnych partii ciała składało się kilku osobno zakładanych elementów.
Warto dodać, iż w dialektach polskich oraz niektórych językach słowiańskich gaciami nazywa się również długą sierść (kudły) na nogach niedźwiedzia i nierzadko też upierzenie ptasich nóg (por. np. Słownik etymologiczny języka polskiego Wiesława Borysia).
Katarzyna Mazur
All people smile in the same language!

Stanisław

  • Guest
Reply #18 on: December 10, 2010, 18:54
Witam!                                                                                                                                                                                Mam pytanie.Skąd w języku polskim,wzięło się słowo "świerk"-nazwa drzewa.Czy "świerk",pochodzi od ruskiego "jołka"?

Offline Litvin

  • Newbie
  • Posts: 2
  • Gender: Male
Hej, kolęda, kolęda...

Okres świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku łączy się z kolędą. Wyraz ten wywodzi się od łacińskiego calendae [wym. kalende]. Pierwotnie oznaczał on tyle, co 'pierwszy dzień miesiąca'. Dawni Słowianie nazywali tak pierwszy dzień roku (będący równocześnie dniem Bożego Narodzenia), a także upominek noworoczny. Później obyczaj ten przeniesiono wyłącznie na święto Narodzenia Pańskiego, a z czasem kolęda zaczęła oznaczać 'wizytę księdza w domu', 'pieśń bożonarodzeniową' i 'obrzęd ludowy związany z chodzeniem po domach'.
Przy okazji dodam, że białoruskie słowo "Kalády"("Каляды") oraz litewskie "Kalėdos" ma znaczenie "święta Bożego Narodzenia". Także w białoruskiej tradycji pogańskiej "Kaladá"("Каляда") to Bóg zimowego słońca.

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11582
  • Gender: Female
Oto jak przenikają się kultury.  :yes: Witam nowego Użytkownika.  :yes:
All people smile in the same language!

Offline Litvin

  • Newbie
  • Posts: 2
  • Gender: Male
Dziekuje! Bardzo przyjemnie mi Panstwo poznac! :yes:

Offline Pinia

  • Moderator
  • *
  • Posts: 11582
  • Gender: Female
SIKSABELFER

SIKSA wcale nie pochodzi od 'sikania', a BELFER nie zawsze uczył w zwykłej szkole. SIKSA i BELFER to jidyszyzmy.
Jidyszyzmów mamy w polszczyźnie całkiem sporo. Poza oczywistymi, takimi jak: AJ WAJ, CYMES, KIEPEŁA i KIEPEŁE, PEJS, REB lub REBE, HANDEŁES, SZABAS i TAŁES, mamy również mniej "jawne", np. krakowskie i lwowskie BAJGLE, znaną w całej Polsce CHAŁKĘ, potoczne MECYJE, młodzieżowe GIT, GITES i KSYWA, czyniony przez tę młodzież REJWACH, wakacyjne BAMBETLE i – używane jeszcze przez starszych – niezbyt pochlebne określenia BAŁAGUŁA i MIGLANC, a także ulubione słowa wszelkich krytyków HUCPA i SITWA. Lista jidyszyzmów oczywiście na tym się nie kończy...

SIKSA to przekształcone słowo jid. "szikse" (hebr. "szigsa") oznaczające 'dziewczyna narodowości nieżydowskiej; dziewczyna źle się prowadząca', potem lekceważąco mówiono tak o jakiejkolwiek młodej dziewczynie.
BELFER to pierwotnie pomocnik nauczyciela w chederze, czyli w żydowskiej religijnej szkole podstawowej dla chłopców, później słowem tym zaczęto żartobliwie określać nauczycieli szkół ogólnych.
All people smile in the same language!

Zapusty, mięsopust, karnawał

Karnawał to okres wyznaczany przez porządek roku liturgicznego. Obejmuje on czas pomiędzy świętem Trzech Króli (niektórzy liczą go od Nowego Roku) a Środą Popielcową. Koniec karnawału jest zatem ruchomy, ponieważ Popielec (środa popielcowa) wypada w różnych terminach, w zależności od daty Wielkanocy. W 2014 roku karnawał będzie trwał do 4 marca. Okres ten, zwany inaczej zapustami lub mięsopustem, to czas zabawy, tańców i powszechnej radości. Karnawał poprzedza Wielki Post.
Słowo „karnawał” wywodzi się od łacińskiego „carnavale”, które stanowi zbitkę dwóch wyrazów: „caro” (mięso) i „vale” (bądź zdrów, żegnaj). Dosłownie oznacza on więc „pożegnanie mięsa”. Chodzi zatem o rozstanie ze wszystkim, co kojarzy się z ucztowaniem, zabawą i obfitością. Odpowiednik dzisiejszego karnawału istniał już w kulturze antycznej, jednak to dopiero w chrześcijaństwie ukształtował się zwyczaj hucznego świętowania pomiędzy Nowym Rokiem a Wielkim Postem.
Istotną funkcją zabaw karnawałowych było zatarcie różnic pomiędzy poszczególnymi warstwami społecznymi i swoiste zbratanie się z ludem. Częstym motywem karnawałów była zamiana ról, polegająca na tym, że arystokraci występowali na przykład w strojach żebraków. Ponadto utrwalił się zwyczaj zakładania karnawałowych masek, uniemożliwiający zidentyfikowanie tożsamości osób biorących udział w zabawie. Teoretyk literatury, Michaił Bachtin opisał zjawisko karnawalizacji jako jeden z najważniejszych mechanizmów kultury, polegający na możliwości odrzucenia na ściśle określony czas panujących hierarchii i reguł. W Polsce zwyczaj hucznych obchodów karnawału zadomowił się w XVII wieku. Na dworach szlacheckich urządzano wówczas obfite uczty, połączone z tańcami i zabawami. W społeczności chłopskiej również organizowano suto zakrapiane potańcówki.
All people smile in the same language!

Gdzie pojechać na wakacje? Tyle interesujących miejscowości...

All people smile in the same language!

 

With Quick-Reply you can write a post when viewing a topic without loading a new page. You can still use bulletin board code and smileys as you would in a normal post.

Note: this post will not display until it's been approved by a moderator.
Name: Email:
Verification:
Type the letters shown in the picture
Listen to the letters / Request another image
Type the letters shown in the picture:
√49 Напишите ответ строчными буквами:
«Сто одёжек, все без застёжек» — что это?: