• Апрель 23, 2014, 13:57 *
  • Добро пожаловать, Гость
Пожалуйста, войдите или зарегистрируйтесь.


Автор Тема: Łamańce językowe  (Прочитано 50929 раз)

0 Пользователей и 1 Гость просматривают эту тему.

Pinia

  • Moderator
Łamańce językowe
Февраль 10, 2009, 21:44
Są takie zwroty, frazy trudne w językach trudne do wymówienia nie tylko dla cudzoziemców. Oto przykłady takich łamańców:

W czasie suszy szosa sucha.
Cześć Czesiek! Czeszesz się częściej często, czy częściej czasem?
Stół z powyłamywanymi nogami.

A od tego się zaczęło:
Jan Brzechwa - Chrząszcz

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
I Szczebrzeszyn z tego słynie.
Wół go pyta: - Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?
Jak to - po co? To jest praca,
Każda praca się opłaca.
- A cóż za to pan dostaje?
- Też pytanie! Wszystkie gaje,
Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Łąki, pola oraz lasy.
Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wszystko to jest właśnie moje!
Wół pomyślał: "Znakomicie,
Też rozpocznę takie życie"
Wrócił do dom i wesoło
Zaczął brzęczeć pod stodołą
Po wolemu, tęgim basem,
A tu Maciek szedł tymczasem.
Jak nie wrzaśnie: - cóż to znaczy?
Czemu to się wół próżniaczy?!
- Jak to? Czyż ja nic nie robię?
Przecież właśnie brzęczę sobie!
- Ja ci tu pobrzęczę wole,
Dosyć tego! Jazda w pole!
I dał taką mu robotę,
Że się wół oblewał potem.
Po robocie pobiegł w gąszcze.
- Już ja to na chrząszczu pomszczę!
Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie  :D  :smoke:
### Февраль 10, 2009, 22:14
ого! сложно :)
### Февраль 10, 2009, 22:30
это, пожалуй, в каждой книжке пишется ) Особенно забавно смотреть, когда просишь поляка проговорить это. В глазах такой веселый безумный блеск появляется  ::) :o

Pinia

  • Moderator
### Февраль 10, 2009, 22:35
Bo to znana bajka Jana Brzechwy dla dzieci. I okazja do ćwiczeń językowych, bo i artkulacyjnych i ortograficznych.

Na podstawie tego utworu powstał inny żart językowy autorstwa Cz. Kruszewskiego:

Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie,
Strząsa skrzydła z dżdżu,
A trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie,
Straszny wszczyna szum
Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy,
W krzakach drzemie kszyk
A w Trzemesznie straszy jeszcze
Wytrzeszcz oczu strzyg.
 :D
To jest wiersz-zemsta nauczyciela polonisty - dyktando.  :smoke:

Pinia

  • Moderator
### Февраль 12, 2009, 00:27
Jeszcze raz nieszczęsny chrząszcz:  :eat:
 
Trzynastego w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz brzmi w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

A ile tu przy okazji problemów fonetycznych  :D

Pinia

  • Moderator
### Февраль 13, 2009, 22:20
это, пожалуй, в каждой книжке пишется )

To też znany wierszyk Jana Brzechwy

„Nie pieprz Pietrze pieprzem wieprza,
wtedy szynka będzie lepsza.”
„Właśnie po to wieprza pieprzę,
żeby mięso było lepsze.”
„Ależ będzie gorsze, Pietrze,
kiedy w wieprza pieprz się wetrze.”
Tak się kłócił Piotr z Piotrową,
wreszcie posłał po teściową.
Ta aż w boki się podeprze:
„Wieprza pieprzysz ,Pietrze, pieprzem?
Przecież wie to każdy kiep, że
wieprze są bez pieprzu lepsze”.
Piotr pomyślał: „Też nie lepsza!”
No, i dalej pieprzy wieprza.
Poszli wreszcie do starosty,
który znalazł sposób prosty:
„Wieprza pieprz po prawej stronie,
a tę lewą oddaj żonie.”
Mądry sąd wydała władza,
lecz Piotrowi nie dogadza.
„Klepać biedę chcesz, to klepże,
a ja chcę sprzedawać wieprze.”
Błaga żona: „Bądź już lepszy,
Nie pieprz wieprza!” A on pieprzy.
To Piotrową tak zgniewało,
że wylała zupę całą,
Piotr zaś poszedł wprost do Wieprza
i utopił w Wieprzu wieprza.
 :D  :UU:

Pinia

  • Moderator
### Февраль 24, 2009, 01:07
Dawno nie było wrednego polskiego ;D

Szczepan Szczygieł z Grzmiących Bystrzyc
Przed chrzcinami chciał się przystrzyc.
Sam się strzyc nie przywykł wszakże
Więc do szwagra skoczył – Szwagrze,
Szwagrze, ostrzyż mnie choć krztynę,
Gdyż mam chrzciny za godzinę.
– Nic prostszego – szwagier na to:
– Żono, brzytwę daj szczerbatą
W rżysko będzie strzechę Szczygła
Ta szczerbata brzytwa strzygła!!!
Usłyszawszy straszną wieść
Szczepan Szczygieł wrzasnął: Cześć!
I przez grządki poprzez proso
Niestrzyżony czmychnął w proso.
 8-)

Pinia

  • Moderator
### Март 9, 2009, 20:54
Dla tych, co mają kłopoty z wymawianiem "r"

Czarna krowa w kropki bordo
gryzła trawę kręcąc mordą.
Kręcąc mordą i rogami
gryzła trawę wraz z jaskrami.
Czarna krowo, nie kręć rogiem,
bo ja pieróg jem z twarogiem,
gdy tak srogo rogiem kręcisz,
jeść pieroga nie mam chęci.
Jedz bez trwogi swe pierogi,
nie są groźne krowie rogi.
Jestem bardzo dobra krowa.
Rodem z miasta Żyrardowa.
Raz do roku w Żyrardowie
pieróg z grochem dają krowie.
Więc mi odkrój pół pieroga,
a o krowich nie myśl rogach.
Ja ci również radość sprawię:
jaskry, które rosną w trawie,
zręcznie ci pozrywam mordą.
Czarną mordą w kropki bordo.
### Март 9, 2009, 21:02
Jan Brzechwa - Chrząszcz

To jest mój ulubiony wiersz  :eat:

Pinia

  • Moderator
### Март 9, 2009, 21:10
Ja też lubię wiersze Brzechwy, te dla dzieci. Są lekkie, dowcipne, dyskretnie dydaktyczne. Mistrzowskie.

"Piotruś nie był dzisiaj w szkole,
Antek zrobił dziurę w stole,
Wanda obrus poplamiła,
Zosia szyi nie umyła,
Jurek zgubił klucz, a Wacek
Zjadł ze stołu cały placek."

"Któż się ciebie o to pyta?"
"Nikt. Ja jestem skarżypyta."

Pinia

  • Moderator
### Апрель 4, 2009, 20:05
Trochę neologizmów w wierszu Danuty Wawiłow Kałużyści

Już od rana na podwórzu
wśród patyków i wśród liści
przycupnęli nad kałużą
pracowici kałużyści.
Wygrzebują brud z kałuży,
niech kałuża będzie czysta!
Pełne ręce ma roboty
każdy dobry kałużysta!
Rękawiczką i chusteczką
dwóch błocistów chodnik czyści.
Obrzucają się szyszkami
bardzo dzielni szyszkowiści.
Dwie kocistki pod ławeczką
cukierkami karmią kota…
Świątek, piątek czy niedziela
na podwórku wre robota!

Pinia

  • Moderator
### Май 3, 2009, 00:38
Szumiące w natarciu:

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu,
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.
 :yes:

Pinia

  • Moderator
### Май 20, 2009, 22:20
Jeszcze jedna wprawka dla sepleniących:

W Trzcielu nad rzeczką, gdzie rosły trzciny
spały trzy trzmiele w cieniu trzmieliny.
Tak długo spały, pochrząkiwały,
że w Szczebrzeszynie chrzęst chrząszczy w trzcinie
umilkł i zbladł.
W szczelinach młyna, obok Strzelina
w szczękach szczypawek strzępy strzykawek.
Nagle… trzask, potem prask!
A to w Trzęsaczu ziemią zatrzęsło.
Rzęsistym deszczem polało jeszcze.
Strach…
W trzęsawisku z rzęsą
zatrzeszczało przęsło.
Żabki wpadły do sadzawki,
A szczypawki do strzykawki.
Trzmiele jeszcze są w trzmielinie,
chrząszcze tam, gdzie… Gdzie Wieprz płynie.
Jeszcze trzeszczą drzazgi w przęśle,
w trzęsawisku rzęsą trzęsie…
Aż dziewczynka z wielką trwogą
odjechała hulajnogą.
Tak się skończył spacer w parku.
W miejskim parku, panie Bartku.
Teraz mocno oczka ściśnij
może też ci się coś przyśni.

Pinia

  • Moderator
### Июнь 16, 2009, 01:07
homofony i podobne

Pewien żarłok nienażarty
raz wygłodniał nie na żarty
i wywiesił szyld na płocie,
że ochotę ma na płocie.
Tutaj na brak ryb narzeka,
bo daleko rybna rzeka.
Więc się zgłosił pewien żebrak
i rzekł żarłokowi, że brak
płoci, karpi oraz śledzi,
ale rzekę pilnie śledzi
i gdy tylko będzie w stanie,
to o świcie z łóżka wstanie,
po czym ruszy na Pomorze
i w zdobyciu ryb pomoże…
Odtąd żarłok nasz jedynie
zamiast smacznych ryb je dynie.
                            (J. Ficowski, „Dziwna rymowanka”)

Pinia

  • Moderator
### Октябрь 27, 2009, 21:53
Dawno nie było. Dzisiaj wprawki aktorskie  ;D

Czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy jedna gwiżdże, a druga łzy trze?

Podczas suszy szosa sucha, bo wysusza szosę susza.

No to co, że ze Szwajcarii?
No to cóż, że ze Szwecji?
No to co, że ze Szkocji?

Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.

Szczegóły przestępstw w Pszczynie.

Mistrz z Pyzdr w pstrej koszuli czule tuli się do Uli

### Октябрь 27, 2009, 22:48
Szczegóły przestępstw w Pszczynie.
[mpstffpʃt͡ʃ]

Myślę, że polski mógłby dzięki temu połączeniu wygrać nagrodę w konkursie na najdłuższą zbitkę spółgłoskową, jeżeli ktoś by taki konkurs organizował :)

Pinia

  • Moderator
### Октябрь 28, 2009, 11:56
Rzeczywiście. Nawet nie zauważyłam.  :D

Pinia

  • Moderator
### Январь 17, 2010, 01:51
Miejscowość gdzieś w Polsce  ;D

2 pchły ciamajdy

  • Гость
### Июль 22, 2010, 13:50
Dwie pchły szły przez wodę, pchła ,pchłę,pchłą do wody ,potem tamta pchła płakała że ją tamta pchła popchała... :yes:

kfymmr

  • Гость
### Сентябрь 12, 2010, 22:35
Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego :)
### Сентябрь 14, 2010, 23:39
"Chcesz przejść, naciśnij przycisk".
Napisy przy każdym przejściu dla pieszych, wydaje mi się, że to było w Poznaniu.
Dla mnie to brzmiało jak "łamaniec" :green:

Pinia

  • Moderator
### Сентябрь 14, 2010, 23:43
"Chcesz przejść, naciśnij przycisk".
Nie tylko w Poznaniu. Rzeczywiście niezła łamigłówka fonetyczna.  ;D

myli cyrus

  • Гость
### Декабрь 26, 2010, 12:13
 :D :D :Dkról KAROL kupił królowej KAROLINIE korale koloru koralowego:):););):) 8-) 8-(

łamacz

  • Гость
### Январь 18, 2011, 21:13
konstantypolitańczykowianeczka a co powiecie na ten najdłuzszy chyba wyraz w polskim języku ;-)
 

+ Быстрый ответ

Обратите внимание: данное сообщение не будет отображаться, пока модератор не одобрит его.


Имя: